Pozostając w kręgu ekskluzywnej biżuterii nie można pominąć tematu kolczyków. Za ten niewielki ale jakże stylowy dodatek możemy zapłacić nawet 8,5 mln dolarów. Czy warto? Na to pytanie może odpowiedzieć jedynie osoba, która bardzo kocha diamenty lub jest ich dumną posiadaczką. 

Przygotowując się do bardzo ważnej imprezy z pewnością nie możemy pominąć tego dodatku. Kolczyki stanowią subtelne wykończenie wieczorowej stylizacji. Te wiszące powinny być pięknie wyeksponowane i z pewnością ich zaletą jest fakt, że wydłużają szyję. Kolczyki podkreślają kobiecość i są jednym z najbardziej seksownych dodatków.

Amerykańska firma, należąca do Harrego Winstona w 2006 r. stworzyła kolczyki doskonałe. Doskonałe pod wieloma względami, można podziwiać misterną jubilerską pracę, można podziwiać zmysł artystyczny projektanta. Kolczyki składają się z dwóch, 60 - karatowych diamentów, oszlifowanych na kształt gruszki. Okazałe kryształy stanowią idealne dopełnienie całości. Kolczyki należą do tych wiszących natomiast nie są krzykliwe i bardzo długie. Patrząc na nie mam przeczucie, że prędzej czy później trafią w ręce ( a raczej uszy) niezwykle zamożnej i eleganckiej kobiety. Do kupienia w Domu Winstona przy Rodeo Drive w Beverly Hills.

Stałymi klientkami sklepu są : Madonna i Michelle Pfeiffer.